BlogTurcja - Bizancjum, Konstantynopol, Stambuł
Turcja - Bizancjum, Konstantynopol, Stambuł

czwartek, 25 czerwca 2026

Turcja - Bizancjum, Konstantynopol, Stambuł

Historia Constantinople — dzisiejszego Istanbul — oraz dziedzictwo Byzantine Empire tworzą jedną z najbardziej fascynujących opowieści w dziejach świata, w której splatają się Wschód i Zachód, starożytność i nowoczesność, religia i polityka. Przez ponad tysiąc lat Konstantynopol był stolicą Bizancjum i jednym z najważniejszych ośrodków cywilizacji europejskiej oraz chrześcijańskiej. Miasto, założone przez cesarza Konstantyna Wielkiego, stało się symbolem potęgi cesarstwa, jego kultury, sztuki i prawa. Po upadku Bizancjum w 1453 roku, wraz z podbojem przez Osmanów, Konstantynopol przeszedł głęboką przemianę — zarówno kulturową, jak i religijną — stając się Stambułem, sercem nowego imperium.

Hanna Woźniak

 

Bizancjum – Konstantynopol – Stambuł

 

            Stambuł to miejsce, gdzie Wschód łączy się z Zachodem, Europa z Azją, przeszłość konkuruje z nowoczesnością, chrześcijaństwo trwa w cieniu islamu. Nowoczesne i pełne sprzeczności miasto nad Bosforem naznaczone jest dziedzictwem dwóch imperiów – bizantyjskiego i osmańskiego – których ośrodkiem było przez 1500 lat. I choć stolicą proklamowanej w 1923 roku Republiki Tureckiej została Ankara, Stambuł wciąż pełni rolę tureckiej metropolii. Jest jednym z największych miast świata, najludniejszym miastem Europy, a także znaczącym portem, głównym centrum finansowym, handlowym i kulturalnym Turcji.

            Założycielem pierwszej osady w cichej zatoce cieśniny Bosfor był legendarny król Byzas, który nadał jej nazwę Byzantion. Dzięki niezwykle korzystnemu położeniu – na skrzyżowaniu szlaków lądowych i morskich – stało się ono wkrótce prężnym ośrodkiem handlowym, zwracając na siebie uwagę króla perskiego, Dariusza. Zdobył on miasto w roku 513 p.n.e. Kres panowaniu perskiemu położyły podboje Aleksandra Wielkiego. Kolejnym panem Bizancjum stał się Rzym, po tym, jak w roku 196 cesarz Septymiusz Sewer zrównał z ziemią mury obronne i zburzył ważniejsze budowle. Następnie miasto odbudował na ruinach poprzedniego, wznosząc hipodrom, teatr i potężne mury, które miały chronić przed kolejnymi najeźdźcami. Do dzisiaj zachowały się ruiny budowli pochodzących z tamtego okresu.

            Walka o panowanie nad rzymskim imperium zdeterminowała losy miasta na kolejnych tysiąc lat. Konstantyn Wielki, ścigając swego rywala Licyniusza dotarł aż do Bizancjum. W 324 roku pokonał przeciwnika i uczynił miasto stolicą swojego imperium, nazywając je Nowym Rzymem; potem zwane na jego cześć Konstantynopolem – miastem Konstantyna. Cesarz poświęcił nową stolicę Najświętszej Maryi Pannie. Ozdobił hipodrom, który stanowił odtąd centrum miasta, ściągając z Delf tzw. Wężową Kolumnę – odlaną z brązu uzyskanego z przetopionych tarcz perskich wojowników, poległych w bitwie pod Salaminą i Platejami – wybudował pałac królewski i gmach senatu, a także wzniósł okazałe bazyliki, nadając im wymowne nazwy: Ejrene, czyli Pokoj, Dynamis – Potęga, Sofia – Mądrość. Miały one oznaczać trzy symboliczne filary władzy: pokojowej, potężnej, mądrej. Kolejny okres świetności miasta przypadł na rządy cesarza Justyniana (ok. 527-563). Rozpoczęły się one dość tragicznie. W stolicy imperium wybuchł bunt przeciw niepopularnym ministrom, wprowadzającym śmiałe reformy w zakresie administracji i polityki skarbowej. Zginęły tysiące mieszkańców miasta, którego znaczny obszar strawił pożar. Podobnie jak w Rzymie za panowania Nerona, zniszczenia spowodowane przez ogień w Konstantynopolu stworzyły okazję do podjęcia monumentalnej odbudowy. Cesarz pragnął dać stolicy postać wspanialszą niż ta, którą zastał, wstępując na tron. Miasto podniesione ze zniszczeń przez Justyniana było postrzegane, jako święta muszla, a jej perłę stanowiła świątynia Hagia Sofia. Kościół ten jest jednym z największych osiągnięć architektury i sztuki bizantyjskiej – zachwyca po dzień dzisiejszy. Justynian, kiedy wkroczył ze swym orszakiem do odbudowanej świątyni, wzniósł ręce ku niebu i rzekł: ”Chwała niech będzie Bogu, który powierzył mi dokonanie tak wspaniałego dzieła. O, Salomonie przewyższyłem cię.” Zaiste, Hagia Sofia była piękniejsza, większa, wspanialsza niż salomonowa świątynia w Jerozolimie. Justynian z ruin i popiołów odbudował także kościół Świętej Ireny, to w jego murach obradował sobór w roku 381. Monogramy cesarza i cesarzowej są wciąż widoczne na filarach, ale budynek dziś służy jako muzeum. Nie zachował się natomiast kościół Świętych Apostołów. Turcy zburzyli go, aby wznieść w tym miejscu meczet Mehmeda Zdobywcy. Ale właśnie ta budowla, znana dobrze z opisów, zasługuje na szczególną uwagę, odegrała bowiem dużą rolę w dziejach architektury. Kościół Świętych Apostołów zdobiło pięć kopuł, większa w środku, cztery po bokach, co później wielokrotnie naśladowano w budownictwie cerkiewnym. W krajach zachodnich wzorowany na nim jest kościół Świętego Marka w Wenecji.

Cesarstwo bizantyjskie przetrwało imponujący okres – 1123 lata – od ustanowienia jego stolicy w 330 roku, aż do podboju osmańskiego, w 1453 roku. W Stambule zachowało się wiele pozostałości starożytnego Konstantynopola: kościoły, pałace, łaźnie, cysterny i hipodrom.

            Po kilku stuleciach prawdziwego rozkwitu dziedzic i piastun chwały imperium zaczął powoli podupadać. Wiek XI ściągnął na cesarstwo moc wszelkich nieszczęść. W roku 1054 w Konstantynopolu dokonał się akt niezwykle ważny i tragiczny dla dziejów chrześcijaństwa. Przybyły z Rzymu legat papieski, kardynał Humbert, miał zażegnać spór wywołany przez patriarchę Cerulariusza. Zamiast ugody nastąpiła katastrofa. Kardynał Humbert złożył na ołtarzu w Hagia Sofia bullę papieża Leona IX, na mocy której patriarcha Konstantynopola, Cerulariusz, został obłożony ekskomuniką. W odpowiedzi patriarcha rzucił klątwę na legata papieskiego. Mimo że potępienie po obu stronach nie dotyczyło całego Kościoła, ale konkretnych osób, spowodowało podział między chrześcijaństwem zachodnim a wschodnim. Militarną konsekwencją podziału było zdobycie prawosławnego Konstantynopola przez rycerzy IV wyprawy krzyżowej w 1204 roku. Krzyżowcy zniszczyli chrześcijańskie miasto, sprofanowali świątynie. Rany zostawiły głęboki ślad. Mimo zniszczeń, miasto zdołało się podnieść. Straciło jednak dawne znaczenie. Konstantynopol pustoszał, liczba ludności malała a budowle ulegały ruinie. Koniec chrześcijańskiego miasta przybliżał się wraz z kolejnymi zwycięstwami Turków. Osmanowie dotarli do Bitynii i zdobyli Bursę, gdzie założyli swoją tymczasową stolicę. Tam czekali, aż Allah da im w darze – za ich wierność – Konstantynopol. W 1453 roku turecki władca, Mehmed II, na czele stutysięcznej armii wspomaganej przez ponad sto okrętów, rozpoczął oblężenie stolicy Bizancjum. Historia podboju jest pasjonująca, pełna śmiałych ataków i odważnych wyczynów, zdrad i intryg. Mehmed rozpoczął batalię z dwoma potężnymi fortecami nad Bosforem. Obydwie zapewniały kontrolę nad najwęższym przesmykiem cieśniny. Większa z nich, Rumeli Hisan, usytuowana po europejskiej stronie, została zbudowana w ciągu czterech miesięcy; mniejsza położona po azjatyckiej stronie Anadolu Hisan. Bizantyjczycy zablokowali dostęp od strony morza, przeciągając wzdłuż Złotego Rogu potężny łańcuch, odcinając osmańskim łodziom dostęp do murów miasta od strony północnej. Pomysłowy Mehmed wprowadził swoje okręty do niewielkiej zatoki, rozkazał wyciągnąć je na ląd i nocą przetoczyć po deskach ku przeciwnemu brzegowi. W ten sposób zaskoczył bizantyjską obronę i Złoty Róg znalazł się pod jego kontrolą. Turcy wzmogli wówczas atak na silnie obwarowane mury, które w końcu uległy najeźdźcom. Stolica chrześcijańskiego cesarstwa przeszła w ręce zaledwie 23-letniego sułtana. Mohamed Zdobywca uczynił z niej centrum administracyjne, kulturalne i handlowe swego wschodzącego imperium. Miastu nadano nazwę Stambuł. Nowa potęga wzrastała pod berłem sułtanów Bajazyta i Selima. Szczyt jej świetności przypadł na czasy panowania Sulejmana Wspaniałego. Wtedy to właśnie słynny architekt sułtana, Sinan, zaprojektował przepiękne budowle, dzięki którym miasto zyskało swój niepowtarzalny wdzięk. Najważniejsze w Stambule dzieła Sinana przypominają wielkie postacie jego czasów. Zaprojektował grobowiec Sulejmana Wspaniałego i jego ukochanej żony, Roksolany, grób wybitnego admirała Chajr ad – Dina, doskonale usytuowany nad brzegiem morza. Był architektem słynnego pałacu Topkapi. Pozostały po nim także meczety, noszące imiona wybitnych wezyrów: Sokollu Mehmed Paszy i Rustam Paszy. Spokój największego osmańskiego architekta, Sinana, zakłócał – a jednocześnie go inspirował – tysiącletni kościół Hagia Sofia. Uważał on za afront dla islamu, że chrześcijańscy architekci Justyniana potrafili pokryć kopułą powierzchnię większą, niż udało się to kiedykolwiek architektom muzułmańskim. Postanowił zatem pokonać ich osobiście. Ogromne kompleksy meczetów, zdobiące Stambuł: Szehzade i Süleymaniye, to wielkie kroki Sinana w tym kierunku. Kolejnym przykładem piękna sztuki osmańskiej jest Błękitny Meczet. Stoi on dumnie naprzeciw Hagia Sofia, usiłując jej dorównać pod względem rangi i świetności. Sułtan Ahmed I budowę meczetu powierzył uczniowi Sinana, Mohammedowi Ağa. Swą nazwę zawdzięcza przepięknym błękitnym dekoracjom z majoliki, pokrywającym ściany tej niezwykle harmonijnej budowli. Sześć minaretów, otaczających meczet stanowi osobliwość w muzułmańskim świecie. Gdy ukończono budowę Błękitnego Meczetu sułtan nakazał dodanie siódmego minaretu do świątyni w Mekce, by w ten sposób przywrócić jej religijny prymat.

            W XIX wieku, kiedy państwo czyniło próby europeizacji, zrezygnowano z tradycyjnej osmańskiej architektury, zastępując ją barokiem i rokoko. Wraz z postępującym upadkiem potęgi imperium malało też znaczenie Stambułu. W 1923 roku Turcja stała się republiką, zaś jej pierwszy prezydent Kemal Atatürk przeniósł stolicę do Ankary. Jednakże Stambuł, ze swymi niezliczonymi zabytkami – świadczącymi o dawnej potędze jego mieszkańców – jest miastem, w którym, licząca kilkadziesiąt wieków historia jest ciągle żywa, i które stale urzeka przybyszów swym nieprzemijającym pięknem.