czwartek, 25 czerwca 2026
Jerozolima - Status Quo Bazyliki Bożego Grobu
Jerozolima od wieków pozostaje jednym z najważniejszych miast świata, w którym historia i wiara splatają się w wyjątkowy sposób. To tutaj znajdują się miejsca kluczowe dla chrześcijaństwa, a wśród nich szczególne znaczenie ma Bazylika Grobu Pańskiego, związana z męką, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. Dla pielgrzymów z całego świata jest to przestrzeń modlitwy, refleksji i spotkania z tajemnicą paschalną, która stanowi fundament wiary chrześcijańskiej. Wędrówka po Jerozolimie to nie tylko podróż w głąb historii, ale przede wszystkim duchowe doświadczenie.
Dr Stanisław Szuro
STATUS QUO BAZYLIKI BOŻEGO GROBU
Dla chrześcijańskich pielgrzymów przybywających do Jerozolimy z całą pewnością najważniejszym miejscem jest Bazylika Bożego Grobu. Ta posiadająca bogatą historię budowla kryje w swoich murach miejsce grobu Chrystusa, będące także miejscem Jego zmartwychwstania, a także skałę kalwarii, gdzie niegdyś stanął krzyż, na którym dokonała się ofiara Zbawiciela Świata.
Uważny pielgrzym, przybywając do tej bazyliki, przyglądając się fasadzie kościoła, z całą pewnością zauważy znajdującą się nad głównym portalem, stojącą na gzymsie i opierającą się o okno – drewnianą drabinę. Co ciekawe znajduje się ona w tym miejscu już kilkadziesiąt lat. Drabina ta została przez zapomnienie pozostawiona w tym miejscu przy rozbiórce rusztowania użytego do remontu fasady w latach czterdziestych XX w. Na dodatek teoretycznie bardzo niełatwo jest ją stamtąd usunąć. Drabina należy bowiem do katolików, a okno, przy którym stoi, do prawosławnych. Zgodnie zaś z dokumentem regulującym prawa własności i zasady współegzystowania w bazylice jej właścicieli i użytkowników, zwanym powszechnie „Status Quo”, tylko katolik mógłby zabrać tę drabinę, a jedynie prawosławny mógłby sięgnąć przez powyższe okno.
Wspomniana drabina jest symbolem skomplikowanej sytuacji własnościowej Bazyliki Bożego Grobu, wytworzonej w czasie bogatej historii tego miejsca. Musimy pamiętać, że pierwszą świątynią chrześcijańską ufundowaną w tym miejscu przez cesarza Konstantyna Wielkiego w pierwszej połowie IV w. zarządzał biskup Jerozolimy, który od czasów soboru w Efezie nosił zaszczytny tytuł patriarchy. Ponieważ Jerozolima leżała w greckojęzycznej części Imperium Romanum, nic więc dziwnego, że w tej bazylice msze święte zazwyczaj sprawowano właśnie po grecku. Jedynie gdy przybywali tu pielgrzymi, świątynia rozbrzmiewała innymi językami. Sytuacja taka, pomimo wielu zmian politycznych, utrzymywała się aż do zdobycia Jerozolimy przez krzyżowców w 1099 r. Wówczas to, gdy zaistniała potrzeba wyboru nowego patriarchy Jerozolimy, liczni biskupi łacińscy, czyli katoliccy, zdominowali elekcję i wybrali patriarchę spośród siebie. Od tej chwili najczęstszym językiem liturgii w bazylice stała się łacina. Równocześnie jednak część duchownych greckich odrzuciło ten wybór jako sprzeczny z tradycją i w Konstantynopolu, niezależnie od pierwszej elekcji, wybrano greckiego patriarchę Jerozolimy. Stało się to początkiem najpierw nieufności, a potem nawet wrogości pomiędzy duchowieństwem katolickim i prawosławnym w Ziemi Świętej.
Dopóki jednak w Jerozolimie rządzili krzyżowcy, katolicy mieli pełną kontrolę nad bazyliką. Sytuacja ta zmieniła się w 1187 r. – po zdobyciu Jerozolimy przez wojska muzułmańskiego sułtana Egiptu, Saladyna. Wówczas na czterdzieści lat kontrolę nad bazyliką przejęli chrześcijanie syryjscy i koptyjscy. Później, w 1229 r., dzięki interwencji cesarza niemieckiego, Fryderyka II, świątynia powróciła na krótko w ręce katolickich duchownych. Data ta ważna jest jednak przede wszystkim dlatego, że wówczas po raz pierwszy podzielono świątynię, wydzielając oddzielne kaplice dla Koptów i Syryjczyków. Od tego czasu Bazylika Grobu Pańskiego nigdy nie posiadała jednego właściciela. W czasach przynależności Jerozolimy do sułtanatu Egiptu w bazylice swoje kaplice posiadało osiem ówczesnych chrześcijańskich kościołów. Byli to franciszkanie, reprezentujący Kościół katolicki, prawosławni Grecy, Ormianie, Syryjczycy, Koptowie, Serbowie, Gruzini i maronici. Wszystkie te wspólnoty, pomimo częstych sporów pomiędzy sobą, nauczyły się koegzystować na niewielkim i świętym dla wszystkich obszarze bazyliki. Wszystkie czuły też swoją słabość, gdyż musiały stale korzystać ze wsparcia swoich macierzystych kościołów – nie zapominajmy, że w samej Jerozolimie wszyscy chrześcijanie pozostawali mniejszością w stosunku do muzułmanów, którzy dominowali wśród mieszkańców miasta.
Sytuację wewnątrz Bazyliki Grobu Pańskiego zmieniło zajęcie świętego miasta przez wojska tureckie w 1517 r. Sułtan turecki bowiem zaczął wykorzystywać miejsca święte dla chrześcijan jako narzędzia w swojej polityce zagranicznej. Urzędnicy tureccy wpływali na stosunki własnościowe wewnątrz świątyni, popierając te wspólnoty, z którymi Turcja musiała się liczyć. W wyniku takiej polityki, w walce o kontrolę kaplicy Bożego Grobu i Kalwarii zaczęły liczyć się właściwie dwie wspólnoty. Grecki Kościół prawosławny, za którym stała Rosja, oraz Kościół katolicki popierany przez władców Francji. Pozostałe wspólnoty religijne traciły kolejno swoje miejsca w bazylice. Całkowicie zniknęli z niej Gruzini, Serbowie i maronici. Syryjczycy zaś i Koptowie zachowali kontrolę nad pojedynczymi kaplicami, jednak dzierżawiąc je jedynie od Ormian, którzy utrzymywali swoją pozycję w części bazyliki, dzięki temu, iż w ich rękach znajdowała się większość handlu na terenie Turcji.
Interwencje urzędników tureckich zaogniały dodatkowo sytuację na terenie świątyni. Zdarzało się że mnisi tracili spokój. Niekiedy kłótnie zamieniały się w prawdziwe bitwy na świeczniki, pastorały, krucyfiksy. Dochodziło nawet do tak gorszących scen, jak w czasie prac nad renowacją kopuły nad Kaplicą Bożego Grobu w 1719 r. Te – finansowane przez króla Francji – prace spotkały się z tak wielkim oporem Greków i Ormian, że musiano je wykonywać pod osłoną tureckiego oddziału wojskowego. Kulminacja napięć nastąpiła w 1757 r. Spór pomiędzy zakonnikami o porządek nabożeństw w trakcie Wielkanocy, która wypadała w jednym terminie dla prawosławnych i katolików, przekształcił się w zamieszki. W przeddzień Niedzieli Palmowej w 1757 r. mnisi prawosławni wspólnie z prawosławnymi Arabami wtargnęli do rotundy Anastazis. Polała się krew. Zniszczono lampy i sprzęty liturgiczne katolików. Franciszkanie schronili się w klasztorze Najświętszego Zbawiciela, który został oblężony, tak że konieczna była zbrojna interwencja wojsk tureckich. Ostatecznie sprawa dotarła do Stambułu, gdzie dzięki wpływom dyplomatów europejskich zapadła decyzja, by zakończyć spory między chrześcijanami poprzez ustanowienie dokumentu, który regulowałby wszelkie prawa własności oraz życie religijne w Bazylice Bożego Grobu. Wynegocjowany wówczas dokument, gwarantowany przez władze państwowe, nazywany jest powszechnie „Status Quo” i do dzisiaj reguluje funkcjonowanie Bazyliki Bożego Grobu. W momencie jego powstania przestrzeganie dokumentu gwarantował sułtan turecki. Następnie, w 1918 r., rolę gwaranta przejęły władze angielskie. W latach 1948-1967 władze jordańskie, a od roku 1967 pieczę nad bazyliką sprawują władze państwa Izrael.
Jednym z najważniejszych postanowień „Statusu Quo” jest regulacja praw własności do poszczególnych fragmentów bazyliki. Dokument gwarantuje przy tym pozostawienie we współwłasności wszystkich ciągów komunikacyjnych pozwalających dotrzeć do Kaplicy Bożego Grobu. Następnie wprowadza zasadę, że wszelkie zmiany właściciela fragmentów świątyni muszą być zatwierdzone przez władze państwowe. Mogą one nastąpić albo przez dobrowolną sprzedaż lub darowiznę, albo przymusowo – zgodnie z nakazem władz państwowych. Druga sytuacja może wystąpić jednak jedynie wówczas, gdy jakiś fragment bazyliki zostanie zniszczony, a jego właściciel w określonym czasie nie przeprowadzi jego remontu. Wtedy to władze mogą nakazać remont innej wspólnocie religijnej, przy czym wyremontowany fragment przechodzi na własność wspólnoty, która go wyremontowała. Zasada ta została zastosowana w XIX wieku, kiedy po pożarze bazyliki w 1808 r. franciszkanom nie udało się w ciągu roku zgromadzić środków na przeprowadzenie odbudowy zniszczonych kaplic Bożego Grobu i Adama. Przeszły one na własność Greków, którzy przeprowadzili stosowne prace we własnym zakresie.
Drugim, o wiele bardziej rozbudowanym elementem dokumentu „Status Quo” jest opisany tu szczegółowo porządek wszelkiego typu nabożeństw i procesji na terenie bazyliki. Regulowany jest zarówno czas ich rozpoczęcia, jak i przebieg, warto nadmienić, że uwzględniono wszelkie święta obchodzone przez poszczególne wspólnoty. Oczywiście w szczególnych przypadkach tekst „Status Quo” – przy uzyskaniu zgody na to wszystkich wspólnot oraz władz państwowych – może być zmieniany. Tak było przykładowo po zakupieniu przez katolików Kaplicy Odnalezienia Krzyża Świętego czy też po utworzeniu Kaplicy Matki Bożej Bolesnej na szczycie dawnych schodów prowadzących na kalwarię. W obu przypadkach wniesione poprawki umożliwiły sprawowanie w nich liturgii przez katolików. Jednak nie udało się już zmienić porządku nabożeństw w Kaplicy Grobu Pańskiego po jej przejęciu przez prawosławnych Greków na początku XIX stulecia. Dlatego też, pomimo zmian własnościowych, więcej liturgii sprawują tam katolicy niż prawosławni.
Trzecim elementem „Status Quo” jest regulacja zachowania się pielgrzymów, przybywających do bazyliki. Dokument ten zabrania na przykład grupom pielgrzymów śpiewania pieśni religijnych w trakcie odprawianych przez siebie nabożeństw, najczęściej drogi krzyżowej. Narzuca też ograniczenie poruszania się pielgrzymów po terenie kościoła w trakcie nabożeństw wspólnotowych, szczególnie w czasie codziennej procesji katolickiej czy też okadzania najważniejszych ołtarzy bazyliki przez przedstawicieli wspólnot ortodoksyjnych.
Oczywiście „Status Quo” reguluje również szczegóły życia monastycznego na terenie bazyliki. Jest to wyjątkowo istotne dla trzech wspólnot: franciszkańskiej, greckiej i ormiańskiej, których przedstawiciele zamieszkują pomieszczenia znajdujące się na terenie bazyliki. Dokument określa różnorodne elementy funkcjonowania zakonników w świątyni, takie chociażby jak możliwość używania dzwonów i dzwonków. Reguluje też czas prac na obszarach użytkowanych przez wszystkie wspólnoty, do których zaliczyć należy sprzątanie posadzki wokół Kaplicy Bożego Grobu, które odbywa się w każdy piątek rano i jest wykonywane kolejno przez zakonników z poszczególnych wspólnot. Istotne są też narzucone dokumentem zasady prowadzenia przez kolejnych właścicieli prac remontowych na terenie bazyliki.
Dokument ten ustanawia specjalne przywileje dla przedstawicieli władz duchownych wszystkich wspólnot religijnych użytkujących bazylikę. Szczególnym takim przywilejem jest prawo do uroczystego ingresu na teren bazyliki. Ingres taki jest bardzo widowiskowy. Do zamkniętej na taką chwilę bazyliki zbliża się orszak poprzedzany przez dragomanów, urzędników chrześcijańskich w strojach z fezami, wywodzącymi się z czasów tureckich. Orszaku ten tworzą duchowni i pielgrzymi otaczający właściwego patriarchę lub biskupa. Następnie pochód uroczyście wchodzi do otwieranej podniośle świątyni i niezależnie od kolejek udaje się do Kaplicy Bożego Grobu, by uczcić miejsce zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Ingres taki dziś ma stosunkowo niewielkie znaczenie, jednak gdy powstawał „Status Quo”, jego znaczenie było niewspółmiernie większe, gdyż pozwalało chrześcijanom na wejście do bazyliki bez ponoszenia dodatkowych opłat.
Symbolem wielowiekowej dominacji muzułmanów w Jerozolimie była kontrola przez nich wejścia do bazyliki. Przez stulecia każdy z wchodzących do kościoła chrześcijan musiał opłacać specjalny trybut, który oficjalnie przeznaczony był na utrzymanie meczetów w Stambule. Opłata ta została zniesiona dopiero w połowie XIX wieku, jednak wciąż – od czasów początku panowania tureckiego aż do dzisiaj – klucze do jedynego wejścia do świątyni są w posiadaniu dwóch rodzin muzułmańskich. Tak więc po dziś dzień to właśnie muzułmanie zamykają na noc bazylikę. Utrzymuje się przy tym pewien specyficzny ceremoniał, który przypomina o trudnej historii tego miejsca, a równocześnie stał się swoistą atrakcją turystyczną.


